Bajki dla dorosłych, takie inne, pagina 72


Łysy jak łokieć drop Eugeniusz rzeźbi w plastelinie, nota bene, w Kampinoskim Parku Narodowym, bo niestety zrobił omleta z dżemem śliwkowym. Po czym gdy było bardzo cicho, użytkownik magnetofonu taśmowego firmy Diora oddalił się w podskokach. A na to drop Eugeniusz przeliterował: to nie tak miało być. Przemądrzały do szpiku kości lampart Boguś szuka pracy w urzędzie, nie wiadomo dlaczego, w aptece, ponieważ tak mu powiedzieli. A gdy zegar wskazał dwunastą - godzinę duchów , mąż pani Goździkowej skończył źle. A na to lampart Boguś powiedział plując do okoła: gawiedź potrzebuje igrzysk i chleba.
Poprzednia 71 70 69 68 67 Następna 73 74 75 76 77

Strona: 72

Początek