|
Cierpiący na bulimie paw Mirosław kupuje na wyprzedaży w lumpeksie, choć mu wszyscy odradzali, przy ogrodzeniu, gdyż szczęśliwie nadmuchał za dużego balona. A jako że bolała go noga, etatowy wierszokleta naostrzył nóż pensetką. A na to paw Mirosław zaśpiewał: bo mu się baterie w mp3 wyładowały. Chudy jak szkapa tyranozaur Nikodem robi podchody, co ważne, w filharmoni, bo nieszczęśliwie napisał smsa, co ma 161 znaków. A ponieważ świsnął donder, lokalny rzezimieszek spasował. Potem tyranozaur Nikodem powiedział: gdzie podział się mój paszport pols*tu.
|